Grabarz, policjant, drwal... Co robią piłkarze po zakończeniu kariery? Zdziwicie się!

Grabarz, policjant, drwal... Co robią piłkarze po zakończeniu kariery? Zdziwicie się!
Piłkarze kończą kariery piłkarskie zazwyczaj między 35. a 40. rokiem życia i zaczynają osławione najdłuższe wakacje. Na wakacjach tych często udzielają się w mediach, komentują, noszą garnitury, rysują, analizują, czasem trenują, albo stają się agentami innych piłkarzy. Sztampa i nuda. Ale nie zawsze tak się dzieje, niektórzy traktują koniec zawodniczej kariery jako początek zupełnie nowej przygody. I tak na przykład Tim Wiese, bramkarz m.in. Werderu Brema i TSG Hoffenheim, postanowił zostać zawodowym wrestlerem. W tym celu solidnie się rozrósł i podpisał konrakt z amerykańską federacją WWE Piłkarze kończą kariery piłkarskie zazwyczaj między 35. a 40. rokiem życia i zaczynają osławione najdłuższe wakacje. Na wakacjach tych często udzielają się w mediach, komentują, noszą garnitury, rysują, analizują, czasem trenują, albo stają się agentami innych piłkarzy. Sztampa i nuda. Ale nie zawsze tak się dzieje, niektórzy traktują koniec zawodniczej kariery jako początek zupełnie nowej przygody. I tak na przykład Tim Wiese, bramkarz m.in. Werderu Brema i TSG Hoffenheim, postanowił zostać zawodowym wrestlerem. W tym celu solidnie się rozrósł i podpisał konrakt z amerykańską federacją WWE Instagram/TimWiese
Arjan de Zeeuw, były piłkarz Barnsley, Wigan i Portsmouth, po zakończeniu kariery na Wyspach powrócił do rodzinnej Holandii, gdzie podjął pracę policjanta w Alkmaar. De Zeeuw twierdzi, że bycie piłkarzem to najlepsza praca na świecie, ale jako policjant może służyć swojemu krajowi i robi to z dumą i zaangażowaniem. Naszym zdaniem powinien jeszcze rozważyć karierę strażaka, wtedy zaliczyłby supercombo dziecięcych marzeń wszystkich małych chłopców na całym świecie. Zresztą, de Zeeuw to w ogóle człowiek renesansu - zanim rozpoczął profesjonalną karierę piłkarską (a zrobił to bardzo późno, w wieku 24 lat), ukończył studia medyczne. Arjan de Zeeuw, były piłkarz Barnsley, Wigan i Portsmouth, po zakończeniu kariery na Wyspach powrócił do rodzinnej Holandii, gdzie podjął pracę policjanta w Alkmaar. De Zeeuw twierdzi, że bycie piłkarzem to najlepsza praca na świecie, ale jako policjant może służyć swojemu krajowi i robi to z dumą i zaangażowaniem. Naszym zdaniem powinien jeszcze rozważyć karierę strażaka, wtedy zaliczyłby supercombo dziecięcych marzeń wszystkich małych chłopców na całym świecie. Zresztą, de Zeeuw to w ogóle człowiek renesansu - zanim rozpoczął profesjonalną karierę piłkarską (a zrobił to bardzo późno, w wieku 24 lat), ukończył studia medyczne. Skrin z Dailymail/co.uk
Gaizka Mendieta, reprezentant Hiszpanii, piłkarz Barcelony i Middlesbrough, już za czasów aktywnego piłkarstwa wymykał się z treningów do klubu, żeby trochę, jak mawia młodzież, poskreczowąć (a to nie tenisiści skreczują?). Kiedy zakończył karierę na boisku, mógł się wreszcie całkowicie poświęcić swojej muzycznej pasji, został więc zawodowym DJ'em, który gra ponoć wszystko, od Arethy Franklin do Kings of Leon... Hmmm, no to przynajmniej wiadomo, że jeśli do jego klubu przyjdzie kiedyś Steven Gerrard to nie będzie awantury Gaizka Mendieta, reprezentant Hiszpanii, piłkarz Barcelony i Middlesbrough, już za czasów aktywnego piłkarstwa wymykał się z treningów do klubu, żeby trochę, jak mawia młodzież, poskreczowąć (a to nie tenisiści skreczują?). Kiedy zakończył karierę na boisku, mógł się wreszcie całkowicie poświęcić swojej muzycznej pasji, został więc zawodowym DJ'em, który gra ponoć wszystko, od Arethy Franklin do Kings of Leon... Hmmm, no to przynajmniej wiadomo, że jeśli do jego klubu przyjdzie kiedyś Steven Gerrard to nie będzie awantury Twitter.com
Julian Dicks, były piłkarz, a obecnie trener pierwszej drużyny West Ham United, za czasów swojej piłkarskiej kariery słynął z boiskowej twardości, a nawet brutalności, miał ksywę Terminator i ogólnie siał postrach, jak to jednak zwykle w takich przypadkach bywa, pod twardą powłoką kryje się gołębie serce i Julian Dicks zajął się hodowlą psów. Ponieważ Julian Dicks, były piłkarz, a obecnie trener pierwszej drużyny West Ham United, za czasów swojej piłkarskiej kariery słynął z boiskowej twardości, a nawet brutalności, miał ksywę Terminator i ogólnie siał postrach, jak to jednak zwykle w takich przypadkach bywa, pod twardą powłoką kryje się gołębie serce i Julian Dicks zajął się hodowlą psów. Ponieważ "kocha zwierzęta" http://imgur.com/a/Qmbov
Roman Pawluczenko po wojażach i podbojach Premier League (Tottenham) postanowił wrócić do Rosji, gdzie najpierw pograł trochę w Lokomotiwie, a potem postanowił zająć się polityką - obecnie jest członkiem stawropolskiej rady miejskiej, z ramienia Jednej Rosji Putina Roman Pawluczenko po wojażach i podbojach Premier League (Tottenham) postanowił wrócić do Rosji, gdzie najpierw pograł trochę w Lokomotiwie, a potem postanowił zająć się polityką - obecnie jest członkiem stawropolskiej rady miejskiej, z ramienia Jednej Rosji Putina Fot. Petr David Josek AP
Ray Wilson, mistrz świata z 1966 roku, po zakończeniu kariery założył przedsiębiorstwo pogrzebowe. Być może chciał w ten sposób bliżej związać się ze szczęśliwą ziemią, która dała Anglikom jedyne, jak dotąd, mistrzostwo świata Ray Wilson, mistrz świata z 1966 roku, po zakończeniu kariery założył przedsiębiorstwo pogrzebowe. Być może chciał w ten sposób bliżej związać się ze szczęśliwą ziemią, która dała Anglikom jedyne, jak dotąd, mistrzostwo świata www.nationalfootballmuseum.com/
Thomas Gravesen najpierw uciułał trochę grosza grając w Realu, Evertonie i Celtiku, a potem zajął się pomnażaniem majątku przy pomocy gier hazardowych. Nie wiemy, jak się ma do tego szczęście w miłości, ale Gravesenowi idzie całkiem nieźle - przeniósł się do Las Vegas, a na koncie ma już (podobno) ponad 100 mln dolarów Thomas Gravesen najpierw uciułał trochę grosza grając w Realu, Evertonie i Celtiku, a potem zajął się pomnażaniem majątku przy pomocy gier hazardowych. Nie wiemy, jak się ma do tego szczęście w miłości, ale Gravesenowi idzie całkiem nieźle - przeniósł się do Las Vegas, a na koncie ma już (podobno) ponad 100 mln dolarów Fot. MARTIN RICKETT AP
Klas Ingesson, jak na szwedzkiego piłkarza przystało, kochał majestatyczne lasy Szwecji i ciężką, fizyczną pracę drwala, której poświęcił się po zakończeniu gry w reprezentacji i (licznych) klubach. Ingesson był drwalem aż do tragicznej śmierci na raka w październiku 2014 roku Klas Ingesson, jak na szwedzkiego piłkarza przystało, kochał majestatyczne lasy Szwecji i ciężką, fizyczną pracę drwala, której poświęcił się po zakończeniu gry w reprezentacji i (licznych) klubach. Ingesson był drwalem aż do tragicznej śmierci na raka w październiku 2014 roku http://imgur.com/a/Qmbov
Fabien Barthez po burzliwej karierze szalonego bramkarza poświęcił się burzliwej karierze szalonego kierowcy. Zaczął w 2008 roku, a w 2014 wziął nawet udział w morderczym wyścigu 24h Le Mans Fabien Barthez po burzliwej karierze szalonego bramkarza poświęcił się burzliwej karierze szalonego kierowcy. Zaczął w 2008 roku, a w 2014 wziął nawet udział w morderczym wyścigu 24h Le Mans lemaineracing.blogs.lemainelibre.fr/CHRISTOPHE ENA (AP Photo/Christophe Ena)
Frank Leboeuf, mistrz świata z 1998 roku, były zawodnik Chelsea i Olympique Marsylia jest teraz wziętym aktorem, który przy okazji pogrywa sobie jeszcze czasem w lokalnym Hollywood United F.C (u boku Jasona Stathama). Do najsłynniejszych ekranowych pojawień się Leboeufa należy chyba to, w którym mówi on młodemu Stephenowi Hawkingowi, że już nigdy nie będzie chodził, w nominowanym do Oscara filmie 'Teoria wszystkiego z 2014 roku Frank Leboeuf, mistrz świata z 1998 roku, były zawodnik Chelsea i Olympique Marsylia jest teraz wziętym aktorem, który przy okazji pogrywa sobie jeszcze czasem w lokalnym Hollywood United F.C (u boku Jasona Stathama). Do najsłynniejszych ekranowych pojawień się Leboeufa należy chyba to, w którym mówi on młodemu Stephenowi Hawkingowi, że już nigdy nie będzie chodził, w nominowanym do Oscara filmie 'Teoria wszystkiego z 2014 roku WikimediaCommons
I kolejny mistrz świata z 1998 roku, a zarazem kolejny ex-piłkarz, który na emeryturze (tej piłkarskiej) postanowił zmienić dyscyplinę. Zawsze mocno fizyczny i atletyczny Bixente Lizarazu postanowił zostać zapaśnikiem i zaczął trenować brazylijskie jiu-jitsu, a w 2009 roku został nawet mistrzem Europy I kolejny mistrz świata z 1998 roku, a zarazem kolejny ex-piłkarz, który na emeryturze (tej piłkarskiej) postanowił zmienić dyscyplinę. Zawsze mocno fizyczny i atletyczny Bixente Lizarazu postanowił zostać zapaśnikiem i zaczął trenować brazylijskie jiu-jitsu, a w 2009 roku został nawet mistrzem Europy Twitter.com