Dekada starań o panowanie na Półwyspie Iberyjskim

Niby sąsiedzi, ale mecze między nimi nigdy nie były spotkaniami przy kawie. Gdy grają towarzysko, to piękne bramki sypią się jak z rogu obfitości. Gdy zawody odbywają się na turnieju, to kości chrzęszczą i decyduje jeden gol. Jak będzie dzisiaj?

2002: mecz towarzyski, Hiszpania - Portugalia 1:1

Przygotowania do azjatyckiego mundialu 2002. Gdyby obie drużyny wiedziały wówczas, że zostaną pogonione przez reprezentację Korei, to z pewnością przećwiczyłyby inne warianty niż tylko stałe fragmenty gry. Zachęcam, żeby zobaczyć skrót z tego meczu, bo możliwość odświeżenia sobie wyglądu grzywy Fernando Couto to przeżycie metafizyczne.

2003: mecz towarzyski, Portugalia - Hiszpania 0:3

Spain's Joaquin, center, takes the ball between South Korea's Choi Eun Sung, left and Ahn Jung Hwan during their quarterfinal match of the 2002 World Cup soccer match at the Gwangju World Cup Stadium in Gwanju, South Korea, Saturday, June 22, 2002. (AP Photo/Yun Jai-Hyoung)

U siebie Hiszpanie byli gościnni, ale na wyjeździe już dali do wiwatu. Bramki dla La Furia Roja strzelali Etxeberria, Joaquin i Diego Tristan (jednak nie zagrał w Wiśle).

EURO 2004: Portugalia - Hiszpania 1:0

Mecz o życie obu drużyn na EURO 2004. Zwycięzca gra dalej, przegrany buja się do domu. Górą okazali się gospodarze turnieju, którzy po golu Nuno Gomesa (myślałem, że on będzie grał w kadrze zawsze!) pokonali Espanię. Lata 2002 i 2004 to był ciężki czas dla Hiszpanów.

MŚ 2010, Hiszpania - Portugalia 1:0

Przyznaję, że to spotkanie z mundialu w RPA działa na mnie jak prysznic w kontekście dzisiejszego meczu. Wtedy wszyscy oczekiwali boju futbolowych artystów, który skończy się wynikiem 5:4. Jednak zamiast tego obejrzeliśmy piłkarską sieczkę, z żółtymi i czerwoną kartką, z jedną jedyną bramką. Gdzie ten artyzm, no gdzie!?

2010: mecz towarzyski, Portugalia - Hiszpania 4:0

Wszyscy fani odczuwający niedosyt po mundialowym meczu Hiszpanii z Portugalią doczekali się efektownej rekompensaty już kilka miesięcy później. W towarzyskim spotkaniu w Lizbonie La Furia Roja została wyprana, wybielona, wyprasowana, złożona w kostkę i odłożona na półkę z napisem ''delikatne tkaniny - odnosić się ze współczuciem!''. Każdy miłośnik piłki nożnej i słodyczy powinien obejrzeć pierwszą bramkę po asyście CR7 i trzecie trafienie Heldera Postigi.

Przemysław Nosal

DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOKU