Vancouver za 4 dni - odliczamy wspominając stare dzieje

Święto sportów zimowych rozpocznie się już w najbliższy piątek. Tymczasem nasz serwis wciąż spogląda wstecz, bo zimowe igrzyska olimpijskie to zawody, na których dziwne dyscypliny zdarzały się. Na przykład balet narciarski.

Dyscyplina przeszłości: balet narciarski (acroski)

Jedna z konkurencji w ramach narciarstwa dowolnego. Pierwsze wzmianki na jej temat pochodzą z końca lat 60-tych XX wieku. W skrócie - bvł to narciarski odpowiednik jazdy figurowej na lodzie. Na łagodnym stoku zawodnik musiał wykonać przejazd akrobatyczny przy akompaniamencie muzycznym - sędziowie oceniali walory artystyczne i sportowe 90-sekundowego występu.

Jako sport pokazowy balet na nartach pojawił się na igrzyskach w 1988 roku i w 1992. Jest jedyną dyscypliną spośród należących do narciarstwa freestyle'owego, która nie przyjęła się na zawodach tej rangi. Dziś oficjalnie jest konkurencją wymarłą. Na igrzyskach w Albertville występy narciarskich tancerzy wyglądały następująco:

 

Sportowiec przeszłości: Lidia Skoblikowa

Caryca łyżew szybkich, jedna z najwybitniejszych sportsmenek Związku Radzieckiego. Gdy w kobiece panczeny debiutowały na igrzyskach w Squaw Valley, ona tam była i zgarnęła dwa złote medale - na dystansie 1500 i 3000 metrów. 4 lata później, w 1964 roku na igrzyskach w Innsbrucku zdominowała dyscyplinę zupełnie wygrywając we wszystkich czterech konkurencjach i zostając pierwszą zimową olimpijką, która z jednych igrzysk przywiozła do domu cztery złote medale. Miała wówczas zaledwie 25 lat, ale rychłe macierzyństwo spowolniło jej karierę i choć na kolejnych igrzyskach pojawiła się ponownie, nie odniosła już większych sukcesów. Do dziś jednak zostaje najbardziej utytułowaną rosyjską przedstawicielką sportów zimowych. Dziś, podobnie jak Larisa Łazutina i inni rosyjscy bohaterowie, Lidia występuje w przyrodzie w formie stałej. Można ją nabyć w internetowym antykwariacie za 25 tysięcy rubli.

 

Spiro