Sześć dni i sześć nocy

Bóg stwarzając świat, siódmego dnia odpoczywał, a polscy sportowcy siódmego dnia igrzysk wzięli się wreszcie do roboty i ''rozdziewiczyli worek z medalami''. Na pierwszy medal Polaków czekaliśmy sześć długich, pełnych małych i dużych rozczarowań, dni. Chciałoby się powiedzieć, że tak długiej posuchy nie pamiętają najstarsi górale, prawda jest jednak taka, że pamiętają, o ile urodzili się przed 1948. Tak - nasi sportowcy ostatni raz czekali tak długo na pierwszy medal 60 lat temu w Londynie.

Oto podsumowanie 60 lat występów Polaków na letnich igrzyskach olimpijskich (pomijamy igrzyska w Los Angeles w 1984, w których nie startowaliśmy):

Rok Miasto Początek Pierwszy medal Ilość medali
2004 Ateny 14.08 2. dzień (Otylia Jędrzejczak - srebro, pływanie) 10
2000 Sydney 16.09 5. dzień (Renata Mauer - złoto, strzelectwo) 14
1996 Atlanta 20.07 1. dzień (Renata Mauer - złoto, strzelectwo)
17
1992 Barcelona 26.07 2. dzień (Rafał Szukała - srebro, pływanie) 18
1988 Seul 18.09 1. dzień (Joachim Halupczok, Zenon Jaskuła, Marek Leśniewski, Andrzej Sypytkowski - srebro, kolarstwo)
16
1980 Moskwa 20.07 2. dzień (Tadeusz Dembończyk - brąz, zapasy)32
1976 Montreal 18.07 1. dzień (Ryszard Szurkowski, Stanisław Szozda, Tadeusz Mytnik, Mieczysław Nowicki - srebro, kolarstwo)
26
1972 Monachium 27.08
1. dzień (Zygmunt Smalcerz - złoto, podnoszenie ciężarów)
21
1968 Meksyk 13.10
1. dzień (Henryk Trębicki - brąz, podnoszenie ciężarów)
18
1964 Tokio 11.10 2. dzień (Mieczysław Nowak - brąz, podnoszenie ciężarów)
23
1960 Rzym 26.08
5. dzień (Stefan Kapłaniak i Władysław Zieliński - brąz, kajakarstwo; Daniela Walkowiak-Pilecka - brąz, kajakarstwo) 21
1956 Melbourne 23.11
1. dzień (Marian Zieliński - brąz, podnoszenie ciężarów)
9
1952 Helsinki 20.07
2. dzień (Jerzy Jokiel - srebro, gimnastyka)
4
1948 Londyn 30.07
15. dzień (Aleksy Antkiewicz - brąz, boks)
1

 

Jeśli mieliście wrażenie, że oczekiwanie na polski medal ciągnie się w nieskończoność, to byliście blisko - naprawdę już od dawna nie trwało ono tak długo. Trochę martwi fakt, że gdy ostatni raz zdarzyła się nam taka indolencja, Polska była trzy lata po zakończeniu okupacji, wysłała tylko 23. reprezentantów, a brąz Antkiewicza był jedynym krążkiem wywalczonym na tamtych igrzyskach.

Na oceny występu Polaków przyjdzie jeszcze czas, dlatego póki co zostawiamy Was z tą refleksją. Niedawno stwierdziliśmy, że być może lepiej by było gdyby Polacy nie zdobyli żadnego medalu. I choć nadal uważamy, że zimny prysznic przydałby się polskiemu sportowi, to cieszymy się bardzo prysznicem z szampana, jaki siódmego dnia igrzysk zafundowali sobie Majewski i nasi szpadziści. Dziękujemy im za to, że przywrócili nam olimpijski entuzjazm. Obyśmy tylko na kolejny krążek nie musieli czekać kolejnych sześciu dni.