Euro 2016. Krwawa radość Antonio Conte

W 32. minucie meczu Emanuele Giaccherini zdobył zwycięską bramkę dla Włoch w meczu z Belgią (1:0). Radość przy linii bocznej Squadra Azzurra była tak ogromna, że Antonio Conte doznał małego krwotoku.

Trenerzy i rezerwowi włoskiej drużyny skoczyli w sobie w objęcia. Simone Zaza niechcący uderzył swojego trenera, a ten po chwili musiał być opatrywany przez lekarzy.

Krwotok został zatrzymany tylko tymczasowo. Po chwili krew znowu pojawiła się na twarzy 46-latka.

Czy wszyscy dziennikarze oglądali ten sam mecz? Prasa po Polska - Irlandia Płn