Oliver Kahn: Widzę sześciopak Ronaldo częściej niż piersi mojej żony

Oliver Kahn na antenie ZDF skrytykował Real Madryt i Cristiano Ronaldo.
Oliver Kahn krytykuje Ronaldo Oliver Kahn na antenie ZDF skrytykował Real Madryt i Cristiano Ronaldo. 46-letni Kahn był przez lata pierwszym bramkarzem Bayernu Monachium. Teraz często jest zapraszany do telewizji. W ZDF komentował ostatnie występy Realu Madryt, który po wygraniu prestiżowego ligowego meczu z Barceloną przegrał 0:2 w Wolfsburgu w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów. Kahn wykpił zdjęcie z szatni z triumfującymi graczami Realu po pokonaniu Barcelony, na którym Ronaldo ma na sobie jedynie majtki. - - Ostatnio częściej widzę mięśnie brzucha Ronaldo niż piersi mojej żony - wypalił Kahn. Krytykował też podejście piłkarzy z Hiszpanii. - Wyglądali na niemal urażonych, że muszą jechać na mecz do Wolfsburga. Ani Cristiano ani Gareth Bale nie czują się dobrze w grze defensywnej, a to zawsze stwarza możliwości dla bocznych obrońców rywali - mówił Kahn na antenie ZDF. Obecną żoną Kahna jest Svenja Kahn, para ma pięcioletniego syna Juliana. Kahn ma też dwoje dzieci z poprzedniego związku.

46-letni Kahn był przez lata pierwszym bramkarzem Bayernu Monachium. Teraz często jest zapraszany do telewizji. W ZDF komentował ostatnie występy Realu Madryt, który po wygraniu prestiżowego ligowego meczu z Barceloną przegrał 0:2 w Wolfsburgu w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów.

Kahn wykpił zdjęcie z szatni z triumfującymi graczami Realu po pokonaniu Barcelony, na którym Ronaldo ma na sobie jedynie majtki. - Ostatnio częściej widzę mięśnie brzucha Ronaldo niż piersi mojej żony - wypalił Kahn.

Krytykował też podejście piłkarzy z Hiszpanii. - Wyglądali na niemal urażonych, że muszą jechać na mecz do Wolfsburga. Ani Cristiano ani Gareth Bale nie czują się dobrze w grze defensywnej, a to zawsze stwarza możliwości dla bocznych obrońców rywali - mówił Kahn na antenie ZDF.

Obecną żoną Kahna jest Svenja Kahn, para ma pięcioletniego syna Juliana. Kahn ma też dwoje dzieci z poprzedniego związku.

Nie trzeba być geniuszem, by zagrać w Barcelonie czy Realu. Najgorsi piłkarze w historii obu drużyn

Więcej o: