Nietypowe Walentynki w Premier League

Divock Origi na długo zapamięta tegoroczne Walentynki...

Belg wszedł na boisko w 62 minucie meczu Aston Villa - Liverpool przy stanie 0:3. Już minutę po wejściu strzelił gola i pobiegł cieszyć się z kibicami. Reakcji jednego z nich chyba nie przewidział...

I don't think Divock Origi will forget this Valentines Day in a hurry...

Posted by The SPORT Bible on 14 luty 2016