Sport.pl

Najbogatsi kierowcy w historii Formuły 1 [LISTA]

Badający światowe bogactwo portal Wealth-X (nazwa mówi sama za siebie) opublikował listę najbogatszych kierowców w historii Formuły 1. Sprawdźmy, komu najbardziej opłaciła się ostra jazda!

10. Nico Rosberg, 9. Sebastian Vettel

10. Nico Rosberg - 30 mln dol

Mercedes driver Nico Rosberg, of Germany, celebrates the podium after winning the Formula One Brazilian Grand Prix at the Interlagos race track in Sao Paulo, Brazil, Sunday, Nov. 9, 2014. (AP Photo/Andre Penner) SLOWA KLUCZOWE: f1autoz12ANDRE PENNER/AP

Niemiecki kierowca Mercedesa jeździ w zespole razem z aktualnym mistrzem świata (Lewis Hamilton, oczywiście, znalazł się na liście na wyższej pozycji). Syn reprezentanta Finlandii Kekego Rosberga i Niemki sam jeździł na początku kariery pod flagą Finlandii. Aktualny wicemistrz świata, w zaczynającym sezon GP Australii także był drugi.

Zaczynał od kartingu, w F1 zadebiutował w 2006 r. w Williamsie, a od 2010 r. jest zawodnikiem Mercedesa. Jest najmłodszym kierowcą w historii, któremu zdarzyło się pobić rekord okrążenia (GP Bahrajnu w 2006 r. w wieku 20 lat i 258 dni). Rok temu poślubił swą długoletnią partnerkę, Vivian Sibold. 29-latek zgromadził na koncie 30 mln dol.

9. Sebastian Vettel - 45 mln dol

Ferrari Formula One driver Sebastian Vettel of Germany looks on in the team garage during the first practice session of the Australian F1 Grand Prix at the Albert Park circuit in Melbourne March 13, 2015. REUTERS/Brandon Malone (AUSTRALIA  - Tags: SPORT MOTORSPORT F1)   SLOWA KLUCZOWE: :rel:d:bm:SR1EB3D0CJS6NBRANDON MALONE/REUTERS

Najmłodszy w dziesiątce (27 lat) kierowca dorobił się 45 mln dol. W 2006 r. zaczynał od pozycji kierowcy testowego w BMW Sauber, w kolejnym sezonie zastąpił Roberta Kubicę podczas GP USA (po kraksie Polaka w GP Kanady) i został najmłodszym punktującym w historii F1 (19 lat, 349 dni). Wtedy pozwolono mu odejść do Toro Rosso, skąd w 2009 r. przesiadł się do Red Bulla i zaczynając w 2010 r., zdobył cztery tytuły mistrza świata z rzędu.

Od tego sezonu Niemiec jeździ w Ferrari. Przedtem, poza sportem, najwięcej zarabiał też m.in. na kontrakcie ze współpracującym z Red Bullem Infiniti - marką luksusowych samochodów, produkowanych przez Nissana.

7. David Coulthard, Alan Prost

7. David Coulthard - 70 mln dol

Red Bull Formula One driver David Coulthard of Britain sits in the pits at the track of the Melbourne F1 Grand Prix March 14, 2008.  REUTERS/Steve Holland (AUSTRALIA)Fot. STEVE HOLLAND REUTERS

Pierwszy z czterech emerytowanych kierowców na liście. 43-letni Brytyjczyk zaczął karierę w Williamsie w 1994 r., po dwóch latach był już w McLarenie, a na ostatnie cztery lata zakończonej w 2008 r. kariery przeniósł się do Red Bulla. Wygrał 13 wyścigów, ale nigdy nie zdobył mistrzostwa świata.

W ostatnich latach był m.in. komentatorem BBC, pisał też regularnie felietony, ale wracał też do ścigania - przez trzy lata jeździł np. w serii Deutsche Tourenwagen Masters. Zajmuje się biznesem i udziela się charytatywnie.

7. Alan Prost - 70 mln dol

Alan ProstWikipedia

I kolejny z kierowców, który lata w F1 ma już dawno za sobą. Jego majątek również szacuje się na 70 mln dol. 60-letni Francuz zaczynał karierę w 1980 r. w McLarenie, jeździł też w Renault, Ferrari i Williamsie. Do dziś wspomina się jego rywalizację z Ayrtonem Senną. Prost wygrał 51 wyścigów i cztery tytuły mistrza świata.

Prost próbował też założenia własnego zespołu w F1. Ekipa Prost Grand Prix przetrwała jednak tylko pięć sezonów (1997-2001), a właściciel narobił sobie wtedy tą imprezą 30 mln długu.

6. Jenson Button, 5. Lewis Hamilton

6. Jenson Button - 100 mln dol

McLaren Formula One driver Jenson Button of Britain gestures after qualifying in third place ahead of the British Grand Prix at the Silverstone Race Circuit, central England, July 5, 2014. REUTERS/Phil Noble (BRITAIN - Tags: SPORT MOTORSPORT F1) SLOWA KLUCZOWE: :rel:d:bm:GF2EA7510YG01Fot. PHIL NOBLE

35-letni Brytyjczyk, jak większość, zaczynał od kartingu. Jego przygoda z F1 rozpoczęła się w 2000 r. od ekipy Williamsa, po roku w której spędzał kolejne pojedyncze sezony w Bennetonie i Renault. Nieco dłużej zabawił w teamie BAR oraz Hondzie, a po kolejnej rocznej przygodzie - z Brawn GP - trafił w 2010 r. od McLarena, gdzie pozostaje do dziś. Brawnowi zawdzięcza swój jedyny tytuł mistrzowski.

Wielkie fortuny nie biorą się znikąd. Button, jak większość kierowców Formuły 1, płaci podatki w Monako, choć przez 18 miesięcy próbował być też rezydentem Guernsey. Button jest ambasadorem Head & Shoulders, ma fundację charytatywną, miał też własną restaurację, która jednak po roku działalności zbankrutowała. W grudniu ubiegłego roku poślubił Jessikę Michibatę, z którego spotykał się od 2009 r.

5. Lewis Hamilton - 110 mln dol

Mercedes driver Lewis Hamilton, of Britain, points to his new cowboy hat after winning the Formula One U.S. Grand Prix auto race at the Circuit of the Americas, Sunday, Nov. 2, 2014, in Austin, Texas. (AP Photo/David J. Phillip) DAVID J. PHILLIP/AP

Aktualny mistrz F1, który w świetnym stylu wygrał otwierające nowy sezon GP Australii, zgromadził 110 mln dolarów. Gdy w 2008 r. zdobywał swoje pierwsze mistrzostwo, zostawał najmłodszym mistrzem w historii. Na koncie ma już 34 zwycięstwa wyścigowe i 71 miejsc na podium.

Zaczynał w 2007 r. jako kierowca McLarena, dwa lata temu przesiadł się do Mercedesa, który w końcu dał mu upragnione, drugie mistrzostwo. Uciekając przed podatkami, osiedlił się w Szwajcarii, gdzie rezydują wszyscy czołowi kierowcy na liście (poza Irvine'em). W poszukiwaniu nowego raju podatkowego, w 2012 r. uciekł do Monako. Od wielu lat schodzi i rozchodzi się z piosenkarką Nicole Scherzinger. Ostatnio rozstali się miesiąc temu.

3. Eddie Irvine, Kimi Raikkonen

3. Eddie Irvine - 180 mln dol

Monaco F1 GP Auto Racing Charity Fashion ShowAntonio Calanni / AP (AP Photo/Antonio Calanni)

49-letni Brytyjczyk zaczął karierę w F1 w 1993 r. Spędził trzy sezony w Jordanie, cztery w Ferrari i trzy w Jaguarze. Wygrał tylko cztery wyścigi, ani razu nie zdobył mistrzowskiego tytułu. Skąd tak wysoka pozycja w rankingu?

Irvine po zakończeniu kariery stał się osobowością medialną, rozważał zakup Jordana i Minardi, a pieniądze miał z handlu nieruchomościami, w który zaangażował się jeszcze podczas uprawiania sportu. Wygrał też pozew z TalkSport Radio, gościnnie wystąpił w filmie, nieopodal miejsca urodzenia zbudował ośrodek rekreacyjno-sportowy...

3. Kimi Raikkonen -180 mln dol

Ferrari Formula One driver Kimi Raikkonen of Finland walks at Sepang International Circuit outside Kuala Lumpur after the first practice session of the Malaysian F1 Grand Prix, March 28, 2014. REUTERS/Samsul Said (MALAYSIA  - Tags: SPORT MOTORSPORT F1)   SLOWA KLUCZOWE: :rel:d:bm:SR1EA3S0FYX3CFot. SAMSUL SAID

"Iceman" z zimnej Finlandii ma dość ponurą minę jak na faceta, który zgromadził taką fortunę. Może chodzi o to, że zdobył tylko jedno mistrzostwo Formuły 1 (w 2007 r. w pierwszym sezonie w Ferrari). Wcześniej pięć sezonów spędził w McLarenie, a debiut zaliczył w Sauberze.

Następnie zrobił sobie dwuletnią przerwę na rajdy samochodowe i wyścigi NASCAR, a w 2012 r. wrócił do F1. Dwa lata spędził w Lotusie, obecnie już drugi rok jest znów zawodnikiem Ferrari. Gdy podpisywał z włoską stajnią poprzedni kontrakt, wynegocjował ok. 51 mln dol rocznie, co uczyniło go najlepiej zarabiającym zawodnikiem we wszystkich sportach motorowych. W sporcie przegrywał tylko z Tigerem Woodsem, Davidem Beckhamem, Michaelem Jordanem i Philem Mickelsonem.

2. Fernando Alonso, 1. Michael Schumacher

2. Fernando Alonso - 220 mln dol

Fernando Alonso of Spain and McLaren Honda smiles during the 2015 Formula One testing at the Barcelona Catalunya racetrack in Montmelo, Spain, Friday, Feb. 20, 2015. (AP Photo/Manu Fernandez)MANU FERNANDEZ/AP

Na gokartach zaczynał już jako trzylatek. Startował w barwach Minardi, Renault, McLarena, znowu Renault, Ferrari (przez pięć lat) i - od nowego sezonu - znowu McLarena. Oba tytuły mistrzowskie zdobył jednak w ramach pierwszej tury w Renault (2005 i 2006). Wygrał aż 32 pojedyncze wyścigi i 97 razy stawał na podium!

Dziesięć lat temu wywołał gwałtowny wzrost zainteresowania Formułą 1 w Hiszpanii, nazwany "Alonsomanią" (skąd my to znamy...). Uwielbia jeździć na rowerze, ma wielu znajomych kolarzy i jest wielkim fanem tej dyscypliny sportu. Od lat próbuje stworzyć profesjonalny zespół, wszystkie jego wysiłki nie przynoszą jednak na razie żadnych efektów. Od niedawna spotyka się z dziennikarką Larą Alvarez.

1. Michael Schumacher - 780 mln dol

Ferrari Formula One driver Michael Schumacher of Germany celebrates after taking the pole position at the end of the qualifying session for the Bahrain Formula One Grand Prix at the Sakhir racetrack in Manama in this March 11, 2006 file picture. Seven-times Formula 1 motor racing world champion Michael Schumacher, who suffered serious head injuries in a December skiing accident, is making progress and showing signs of waking from an artificial coma, his agent said on April 4, 2014.  REUTERS/Caren Firouz/Files (BAHRAIN - Tags: SPORT MOTORSPORT)Fot. CAREN FIROUZ

46-letni Niemiec tytuły zdobywał w latach 1994-95 i 2000-2004. Wygrał 91 jeden wyścigów. Oficjalny serwis Formuły 1 podaje, że Schumacher jest "statystycznie najlepszym kierowcą, jakiego ten sport kiedykolwiek widział". Ambasador UNESCO, znalazł się też w czołówce listy najbardziej wpływowych gwiazd świata magazynu "Forbes".

Siedmiokrotny mistrz świata zgromadzić mógł ok. 780 mln dol. Ostatnio, w 2012 r., ścigał się w F1 w ekipie Mercedesa. Aktualnie, nadal dochodzi do siebie po fatalnym urazie głowy, jakiego doznał podczas jazdy na nartach we francuskich Alpach w 2013 r. Jego majątek stanowi 43 proc. sumy, jaką posiadają wszyscy kierowcy z pierwszej dziesiątki listy.

Więcej o:
Komentarze (6)
Najbogatsi kierowcy w historii Formuły 1 [LISTA]
Zaloguj się
  • roggeven

    0

    Schumacher, jak to oszczedny mieszczanin mieszkajacy w Szwajcarii dowozil tam z Niemiec
    dzemy, bo w Szwajcarii byly mu za drogie. Poza tym wystapil o nalezny mu dodatek rodzinny na dzieci, ktory dla ubozszych niemieckich rodzin jest zastrzykiem finansowym-pewna znana niemiecka gazeta jednak go wysmiala

  • janunia6

    Oceniono 2 razy 0

    Schumacher jest bez wątpienia najlepszym kierowcą wszech czasów.

  • Maciek S Klanu

    Oceniono 2 razy 0

    gdyby nie fortuna Michaela to po wypadku umarłby w ciągu 2 dni, a tak to chociaż jest warzywem

  • Maciek S Klanu

    Oceniono 1 raz -1

    pewnie gdyby nie ogromna fortuna Schumachera, zmarłby 2-3 dni po wypadku, a tak to chociaż jest warzywem

  • martinczenkokwiatkowski

    Oceniono 26 razy -20

    Znaalazłam wczoraj stronę, na której można doładować sobie telefon.
    Cały "proces" doładowania trwa około 1 minuty.
    I o dziwo nie jest to 5,10 ani 25 zł ale aż 50 zł :) tnij.us/Do-adowaie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX