Sport.pl

Bohater Dnia - odcinek 9.: Małysz, Maze, czytelnicy Z czuba...

Wreszcie z czystym sercem mogę umieścić w tej rubryce Adama Małysza. Że nie zdobył złota? A kogo to obchodzi? Znaczy obchodzi, ale dwa srebrne medale w Vancouver to i tak o dwa srebrne medale więcej niż moglibyśmy się spodziewać przed igrzyskami.

Adam Małysz - srebro na skoczni normalnej i dużej


Nie ma co się rozpisywać - to trzeba było oglądać. Jeśli Justyna Kowalczyk jest Królową Nart - Adam Małysz jest Imperatorem Telemarków. Cztery Kryształowe kule, cztery tytuły mistrza świata, zwycięstwo w Turnieju Czterech Skoczni i last, ale bardzo nie least - łącznie cztery medale olimpijskie. A imię jego 444. Kto spodziewał się jeszcze pod koniec zeszłego roku po, wypalonym zdawałoby się, mistrzu dwóch srebrnych krążków w Kanadzie i by to obstawił, dziś byłby bardzo bogaty. Jednak nasz człowiek z Wisły idealnie trafił z optymalną formą. Co tu dużo mówić: Adam jest wielki.

Do poczytania: Adam jest niezawodny!

Tina Maze - srebrny medal w supergigancie


Słowenia istnieje od niemal dwóch dekad, ale już zdążyła zdobyć sześć medali na zimowych igrzyskach. Do soboty było to pięć brązów, teraz narciarka Tina Maze skończyła supergigant z pierwszym wreszcie srebrem. Jak dużo to musi znaczyć dla Słoweńców, którzy szczycą się tym, że mają w swoim kraju znakomite warunki do zjazdu na dwóch deskach, na jednej desce bądź w przypadku mniej wprawionych na pośladkach lub innych częściach ciała? Zapewne dużo.

Czytelnicy Z czuba - za akcję ''Zapuść wąsy dla Adama''


Nie oszukujmy się, to dzięki Waszemu wsparciu sukces ''Orła z Wisły'' był możliwy. Teraz zamierzamy zaangażować Was w akcję usuwania plam na Słońcu.

Do poczytania: Jak zapuszczaliście wąsy dla Adama.

ŁM

Kto bohaterem ósmego dnia Igrzysk?
Więcej o: