Sport.pl

Omar, palestyńskie wsparcie Floty

W czasie kiedy oczy większości sympatyków polskiej piłki skierowane są na Ekstraklasę, w I lidze dzieją się rzeczy niebanalne. Tam bowiem, w cieniu transferowej ofensywy łódzkiego Widzewa, doszło do jednego z najbardziej intrygujących ruchów kadrowych w ostatnim czasie. Do drużyny Floty Świnoujście dołączył bowiem reprezentant Palestyny.

Omar Jarun (na zdjęciu po prawej), bo o nim mowa, to postać niebanalna. Urodzony w Kuwejcie syn Palestyńczyka, żyjący na stałe w Stanach Zjednoczonych i posiadający również amerykańskie obywatelstwo. Przez wiele lat grał w tamtejszej lidze uniwersyteckiej oraz w zespołach United Soccer Leagues, po czym zdecydował się na przeprowadzkę do Kanady (Vancouver Whitecaps). W kraju, który dał ludzkości Bryana Adamsa, Jarun potwierdził, że jest zawodnikiem potrafiącym się dobrze ustawić i umiejętnie wykorzystującym swoje warunki fizyczne (196 cm wzrostu). W młodości wykorzystywany jako snajper, obecnie ustawiany w bloku obronnym. Wypisz, wymaluj, idealne zastępstwo Wallace'a.

W 2007 roku Jarun zaliczył także swój debiut w reprezentacji Palestyny (mecz z Singapurem w ramach eliminacji do MŚ 2008). Zwracał przy tym uwagę na trudne okoliczności, w jakich musi funkcjonować jego drużyna, takie jak bariery językowe i puste trybuny.

W wolnych chwilach Omar wędkuje, gra w golfa oraz gry wideo. No i robi wesołe miny.

Osoba o tak zróżnicowanych doświadczeniach narodowych nie powinna mieć problemów z odnalezieniem się w nowych okolicznościach przyrody. Wszak między Świnoujściem a Vancouver tak wielu różnic nie ma.

 Świnoujście

 Vancouver

Więcej o: