Sport.pl

Z Czuba Watch: Co dwa Bońki to nie jeden

Zbigniew Boniek w walce o fotel prezesa PZPN zyskuje poparcie międzynarodowe, niekiedy nawet w ogóle o tym nie wiedząc. Ostatnio wyrazy poparcia dostał z Hondurasu, choć nieżyczliwi mogą dopatrywać się w tym kumoterstwa, bowiem wyrazów poparcia udzielił Bońkowi... Boniek.

Oscar Boniek Garcia ma 24 lata i jest obrońcą Club Deportivo Olimpia oraz reprezentacji Hondurasu. Niedawno był na testach w PSG, ale po rozegraniu dwóch sparingów z Victorią Guimaraes i Benficą klub nie podpisał z nim kontraktu.

Oscar Boniek Garcia, jak nietrudno się domyślić, drugie imię dostał po Zbigniewie Bońku. Jak do tego doszło Boniek z Hondurasu opowiedział ''Super Expressowi'':

Na pomysł wpadł oczywiście mój tata, który kiedyś był jednym z najlepszych piłkarzy Hondurasu. Zbigniew Boniek to jego ulubiony piłkarz. Podziwiał go za żywiołowość, zaciętość. No i postanowił Polaka jakoś uhonorować.

Oscar przyznaje, że jego oryginalne drugie imię jest dużo popularniejsze od pierwszego. Z jednym wyjątkiem.

Nikt nie mówi do mnie Oscar, tylko Boniek. Czasem mówią też na mnie El Polaco. Tylko mama od małego zwraca się do mnie inaczej. Woła na mnie... Zbigniew.

Oscar mówi, że nie miałby nic przeciwko grze w jakimś polskim klubie i nie tylko z powodów sportowych:

Gdybym przyjechał do Polski, to może miałbym okazję spotkać oryginalnego Bońka? To byłby numer. Spotkanie dwóch Bońków!

Też uważamy, że spotkanie dwóch Bońków byłoby wydarzeniem nietuzinkowym i chcielibyśmy coś takiego zobaczyć. Szczególnie, gdyby Oscar rzeczywiście przeniósł się do polskiej ligi. Nie wiemy wprawdzie jakie są jego piłkarskie umiejętności, ale uważamy, że nasza liga od wielu lat cierpi na brak nowego Bońka (Paweł Brożek, nawet jeśli coraz lepszy, to mimo wszystko nie to samo) i może jednak warto się zastanowić nad importem. W końcu Bońkowie nie spadają z nieba i taka okazja może się prędko nie powtórzyć.

Gorączka przedwyborcza w PZPN za sprawą dziennikarzy ''Super Expressu'' dotarła nawet do Hondurasu, Oscar nie mógł się więc nie opowiedzieć po którejś ze stron. Ku naszemu brakowi zaskoczenia poparł... Zbigniewa Bońka.

Proszę mu koniecznie przekazać, że trzymam za niego kciuki. Boniek z Hondurasu popiera Bońka z Polski!

Obawiamy się, że z racji ordynacji wyborczej takie poparcie Bońkowi może w wyborach nie pomóc, ale i zaszkodzić nie powinno. Ciekawe, jak na te niespodziewane wyrazy poparcia zareagują sztaby innych kandydatów. Mamy nadzieję, że nie spróbują poszukiwać zagranicznego poparcia w ten sam sposób. Bo o Bońka z Hondurasu jesteśmy w stanie zaakceptować, od biedy dalibyśmy też radę z jakimś Oscarem Lato Garcią, to już honduraski Oscar Kręcina Garcia byłby chyba jednak ponad nasze siły.

Na koniec proponujemy czytelnikom małą zabawę. Znajdź osiem szczegółów, którymi różnią się te dwa zdjęcia.

Boniek:

I Boniek:

Więcej o: