Saganowski testuje Boruca (i na odwrót) Z czuba i na żywo

Pierwsze koty mamy już za płotami, a pierwsze śliwki robaczywe, ale to nie powód, żeby rezygnować z wieczoru z Ligą Mistrzów. Dziś, oprócz wielu innych rzeczy, obejrzeliśmy Marka Saganowskiego, który (nie) próbował strzelić gola Arturowi Borucowi. I Artura Boruca, który (nie) próbował mu tego uniemożliwić.