Sport.pl

Igrzyska w Pekinie Z czuba i na żywo - dzień 13.

Żaden dzień nie mógł być bardziej pechowy od dwunastego, kiedy odpadli siatkarze i piłkarze ręczni, więc trzynasty dzień nie zrobił na nas wielkiego wrażenia. Najbliżej zaimponowania nam byli Mateusz Kusznierewicz i Dominik Życki, którzy wygrali wprawdzie ostatni wyścig, ale do medalu to nie wystarczyło. Dobrze pobiegł też płotkarz Artur Noga, który w finale zajął piąte miejsce.
null


8:13 Chińskie przysłowie mówi, że jeśli nie wiesz co powiedzieć, powiedz chińskie przysłowie. Chińskie przysłowie na dziś - płyń jak liść na rzece życia, ale kiedy płyniesz na łódce klasy Starr, płyń w miarę możności, jak najszybciej.

Zaczynamy tradycyjnie od kilku porażek
Sylwia Korzeniowska, siostra tego Korzeniowskiego (prezesa i medalisty olimpijskiego), startowała w chodzie. Poszło jej tak, że była 21..
Startowali też zapaśnicy. Trzy kategorie, w których wystąpili to: 84kg - Radosław Horbik, 96kg - Mateusz Gucman, 120kg - Bartłomiej Bartnicki. Ilość nie przeszła w jakość. Odpadli, przegrywając pierwsze walki. Na uwielbiane przez nas repasaże nie ma szans. (Mamy wrażenie, że już to pisaliśmy).
Igor Janik (AZS AWFiS Gdańsk) nie zakwalifikował się do finału konkursu rzutu oszczepem. Polak w swojej grupie zajął dziewiąte miejsce - 77,63 i był to 16. wynik eliminacji.


8:19 Żeglarstwo Ahoj wilki morskie! Rozpoczął się wyścig w klasie Star. Medalowy. Ale raczej nie dla nas. Kusznierewicz i Życki po prostu walczą.


8:20 Ale skoro walczą, to niech płyną po chwałę i zwycięstwo. Nie bierzemy jeńców!


8:21 Tenis stołowy Czarują też czarodzieje celuloidowej piłeczki - Lucjan Błaszczyk vs chiński trzykrotny mistrz świata Wang Ligin. Chińczyk prowadzi 3:0. I zaraz będzie 4:0.


8:30 I już po meczu. Błaszczyk przegrał 0:4. Błaszczyk zapowiadał, że ma taktykę na Chińczyka, i jeśli z nim wygra, to droga po medal stanie otworem. Ale wygrać z Chińczykami w pingponga to jak przechytrzyć Chytrozłotków. Krótko mówiąc - piekielnie trudna sprawa.


8:34 Pięciobój nowoczesny Bardzo liczna reprezentacja Polski ma też swoich reprezentantów i w tej dyscyplinie. Wyniki po pierwszych konkurencjach są takie, że plasujemy się pod koniec drugiej dziesiątki i na początku trzeciej.


8:41 Korespondent z Qingdao
Kusznierewicz i Życki prowadzą na ''śledziu'', na ostatniej prostej przed metą. Mają trzy, cztery długości przewagi nad kolejną załogą. Mówili przed wyścigiem, że chcą wygrać i chyba pierwszy raz w tych regatach im się to uda. Wybili się na prowadzenie na ostatniej halsówce. Może być brąz, ale to zależy od wyników innych ekip.

Warunki są beznadziejne. Zimno i pada deszcz.


8:42 Piosenka dla Kusznierewicza i Życkiego zadziałała na całą redakcję. Wszyscy mają teraz ochotę chwycić za kordelas i rzucić się do abordażu. Biorąć pod uwagę otaczające nas biurka - w jutrzejszej Gazecie Wyborczej mogą się nie ukazać żadne informacje gospodarcze.


8:43 My też musimy się przyznać, że gdybyśmy nie robili relacji Z czuba, chcielibyśmy być piratami.


8:45 Dopłynęli. Wygrali. Niestety, medalu nie będzie.

Kusznierewicz i Życki zajęli "najgorsze miejsce dla sportowca". Znaczy się czwarte.


8:48 A poza tym na igrzyskach:
Rozdano medale w siatkówce plażowej kobiet. Złoto dla Amerykanek Kerri Walsh i Misty May-Treanor, srebro dla Chinek Tian Jia, Wang Jie, a brąz dla ich rodaczek Xue Chen, Zhang Xi.
My, pomni słów naszego korespondenta, przyznalibyśmy też medal cheerleaderkom, obecnym na plaży. Obojętnie jakiego koloru.


8:55 Korespondent: I zimno i pada i zimno i pada
W tych makabrycznych warunkach przynajmniej wiało. Trzeba przyznać, że Kusznierewicz z Życkim rozwalili wszystkich profesjonalnie. Pokazali dlaczego są mistrzami świata w klasie Star.
Dlaczego nie ma medalu? Byli lepsi. Wyścigi w tej klasie są najbardziej prestiżowe i najtrudniejsze. W stawce było sześć ekip, które miały kiedyś tytuły mistrzowskie...


Całe zawody wygrali Brytyjczycy, dla których jest to już kolejny medal w żeglarstwie.


9:01 Lekkoatletyka Świat wciąż jest pod wrażeniem wczorajszego wyczynu Usaina Bolta w biegu na 200 m. Ale nie wszyscy rozpływają się w zachwytach na Jamajczykiem. - Jest wielki jak Jesse Owens. Ale nie tak powinien zachowywać się mistrz - określił zachowanie sprintera prezydent MKOl Jacques Rogge. Zwrócił uwagę, że Bolt nie okazał nalezytego szacunku rywalom. - Powinien uścisnąć im ręce, poklepać po ramieniu, podziękować za walkę. A nie gwiazdorzyć.
Ok, idea olimpijska ideą olimpijską, ale komuś, kto zasuwa szybciej niż tramwaj można wiele wybaczyć.


9:05 Dziś o 15.40 Artur Noga pobiegnie w finale 110 m ppł. Cytat dnia natomiast zapewnił nam już teraz. Jak powiedział w wywiadzie dla TVP o swoich szansach (nadesłał/nadesłała m.):
Nie będę koniem do bicia.


9:08 Piłka nożna Turniej kobiet trochę w cieniu turnieju mężczyzn i innych dyscyplin, ale należy odnotować, że dziś mecze o podium. O 12:00 spotkanie o brąz pomiędzy Niemcami a Japonią. O 15:00 finał z udziałem Brazylii i USA.


Najważniejsze wydarzenia dnia


9:20 Chwilowo na igrzyskach lekka nuda. TVP powtarza mecz Błaszczyka, TVP Sport inne mecze pingpongistów, a Eurosport skoki do wody. Ale na szczęście już niedługo półfinały kajakarzy.

Tymczasem przygarść ogólnych spostrzeżeń korespondenta z prawie szczęśliwego dla nas Qingdao.
Z Pekinu do Qingdao jest nieco ponad godzina lotu (pociągiem ponad pięć) i wiecie - niby te same igrzyska. Ale żeby w Pekinie dowiedzieć się czegokolwiek o zawodach żeglarskich - o nie. W Pekinie człowiek (po przepytaniu tysiąca wolontariuszy, urzędników, policjantów i organizatorów) zaczyna mieć wrażenie, że zawody żeglarskie odbywają się nie tylko w innym mieście, nie tylko w innej prowincji, ale wręcz w innym kraju, czy nawet w innej konstelacji. Nikt nic nie wie. "Żelgarstwo w Qingdao? No, chyba jest...". Oczywiście można poszukać informacji w internecie, ale bez języka chińskiego może być trudno.


9:30 Kajakarstwo Zaczynają się dzisiejsze wyścigi. Wprawdzie dziś nie ma żadnego finału, ale na tor kajakowy patrzymy z nadziejami, bo jeśli nie kajakarze, to kto jeszcze mógłby powiększyć nasze konto medalowe? Dziś w półfinałach zobaczymy w jedynkach Marka Twardowskiego i Małgorzatę Chojecka, w kanadyjkach Pawła Baraszkiewicza, a w dwójkach Twardowskiego z Adamem Wysockim


9:38 Z innej beczki. Anegdota na temat złotego medalisty Tomasza Majewskiego
- W dysku potrzeba chwytnych stóp. A on ma stopę nr 15,5. To nie jest stopka, która będzie łapać grunt. Kiedy to się wszystko kupy nie trzymało, powiedziałem: Tomciu, przynieś kulkę, zobaczymy co z tego wyjdzie. Tomciu przyniósł kulki, stanął w rozkroku, w najprostszej pozycji i skrobnął tak, że powiedziałem: Tomciu, odnieś kochany dyski, znaleźliśmy dla ciebie konkurencję! - opowiada pierwszy trenr kulomiota Witold Suski.


Cały wywiad, zresztą bardzo fajny, tutaj.


9:39 Nad kajakowym torem deszcz. Ale zawody trwają. Za chwile wystartuje Marek Twardowski


9:42 Przypłynął piąty. Nie będzie finału. To zaskoczenie, bardzo niemiłe, bo wydawał się pewniakiem do awansu.


9:49 Korespondent z Qingdao jeszcze o żeglarzach
Wszyscy narzekali przez całe zawody na brak wiatru. No to ostatniego dnia zawiało za te wszystkie. Kibice, którzy z brzegu oglądali zawody, powinni dostać jakieś certyfikaty, że zdołali tyle czasu w takim zimnie i na deszczu wysiedzieć.

A Polacy? Zapowiadali medale. Miały być co najmniej trzy. Tylko jeden był blisko - brązowy... Kiedy wrócą muszą się głęboko zastanowić nad tym, co pokazali.


9:50 "Twardowski ciężko wiosłował" - ocenili komentatorzy. I dodali, że to nie wróży dobrze, bo przecież to on prowadzi dwójkę i czwórkę. Wieści nie są optymistyczne. Boimy się, dokąd zaprowadzi wspomniane osady.


10:05 Sensacja w kanadyjkach jedynkach - Niemiec Andreas Dittmer, trzykrotny złoty medalista olimpijski i obrońca tytułu na 500 m nie zdołał zakwalifikować się do finału. To każe nieco inaczej spojrzeć na porażkę Twardowskiego. Ale tylko nieco. A za chwilę Paweł Baraszkiewicz


10:11 Baraszkiewicz wystartował bardzo dobrze. Na razie płynie w czołowej czwórce.


10:12 I udało się - jest na trzecim miejscu, wchodzi do finału. Doprowadził tym do rozpaczy Kanadyjczyka Oldershawa, który był czwarty. Zdegustowany Kanadyjczyk porzucił swoją jednostkę i tuż za linią mety wskoczył do wody.


10:19 Za chwilę startuje Małgorzata Chojnacka. Stawka jest bardzo mocna, ale Polka nie ma nic do stracenia.


10:20 Stawka okazała się za mocna. Chojnacka przedostatnia.


10:22 Rozdano medale w siatkówce plażowej kobiet. I z tego powodu należy się paniom z USA tradycyjne dwa tysiące słów.




10:24 Wiadomo, że w pierwszym rzędzie kibicujemy naszym, ale w drugim rzędzie ściskamy kciuki za tych, którzy mają fajnie pomalowane kajaki. I Ukrainka, która była najszybsza w wyścigu Chojnackiej, miała kajak ozdobiony efektowną, niebiesko-żółtą szachownicą. A na dodatek, nie mniej efektowną czapeczkę w kratę.


10:37 Za chwilę płynie dwójka kajakarzy Marek Twardowski i Adam Wysocki. Pierwsza trójka awansuje do finału. Dystans do przebycia 500m. W starcie indywidualnym Twardowski nie zakwalifikował się do finału.


10:40 I ruszyli. Wiosłuj Adam i Marek, wiosłuj.


10:41 W połowie dystansu Polacy prowadzą. Wytrzymają?


10:42 Koniec. Polacy na drugim miejscu i awansują do finału. Nie wiemy, czy ciężkie wiosłowanie Marka Twardowskiego nie zaszkodziło, czy może w dwójce Twardowski wiosłował już lekko.


10:45 Pięciobój nowoczesny Po konkurencji pływania dobry prognostyk na następne dwie dyscypliny. Marcin Horbacz był 10., a Bartosz Majewski 26.. W klasyfikacji generalnej Polacy odpowiednio na dobrym 16. i 25. miejscu.


10:57 Jutro cztery finały z udziałem kajakarzy. Marek Twardowski, chorąży polskiej kadry na igrzyskach nie awansował do finału jedynek. Bardziej jesteśmy skłonni sądzić, że doświadczony zawodnik zrobił to dla drużyny. Płynie w finale kajakraskiej czwórki (piątek) i dwójki (sobota). Te osady chce poprowadzić do medalu.


11:00 Po porażkach naszych zapaśników Marek Garmulewicz, trener naszych zapaśników w stylu wolnym wymienił całą listę grzechów polskich zapasów. Zauważył m.in., że wiele krajów "importuje" zawodników z egzotycznych miejsc jak Dagestan, Machaczkała:
Tam kto nie uprawia zapasów, nie jest mężczyzną. Później tych zawodników importują inne kraje. My nie możemy tak zrobić - piłkarz czeka na obywatelstwo trzy miesiące, w przypadku zapaśnika byłoby to pewnie pięć-sześć lat.
Wychodzi na to, że do listy niuansów, które decydują o naszych olimpijskich niepowodzeniach nalezy dołączyć przepisy paszportowe.


11:05 Czas na tradycyjną niezagadkę. Kto to powiedział i dlaczego Włodzimierz Szaranowicz:
Ależ rzuca równo, poprawiła się o centymetr. Precyzyjna jest jak białoruski wyrób jakiś.

Zapraszamy na tę i inne wpadki komentatorów z dnia poprzedniego.


Najważniejsze wydarzenia dnia


11:25 Na igrzyskach znów nuda czekanie na lekką atletykę i Artura Nogę. Na razie mamy do wyboru lekkoatletyczne powtórki, finały zapasów w stylu wolnym i skaczących na koniach pięcioboistów. Tak się jednak składa, że co najmniej jeden z nas panicznie boi się koni, a z zapasów jedyna wolna rzecz, jaka nam się dobrze kojarzy, to Ryszard Wolny.


11:46 Lucjan Błaszczyk:
Chińczyk mimo dużego wzrostu jest niesamowicie szybki przy stole. Po kilku moich zagraniach w Europie żaden zawodnik by się nawet nie ruszył, a on - jak z filmu Matrix, odchylił się i kontrował. Takich akcji dawno z nikim nie przegrałem

Jednym słowem trzeba Neo, Trinity tudzież Morfeusza, by pokonać Chińczykówe w pingponga. Bo z agentem Smithem nie gramy!


12:04 Pięciobój nowoczesny Na igrzyskach niby nuda, a jednak wielkich, choć niespodziewanych emocji dostarczyli nam pięcioboiści. W konkurencji skoków przez przeszkody Czech David Svoboda, drugi w klasyfikacji generalnej po trzech konkurencjach, wbrew przysłowiu kopał się z koniem. Koń kilkakrotnie, mimo intencji jeźdźca odmówił skakania przez przeszkody, aż wreszcie wpadkował się wraz ze Svobodą w jedną z przeszkód, przypominającą mur. Potem koń uciekł, jeździec go gonił, a punkty karne biły jak podkręcony taksometr. Skończyło się na, bagatela, ponad tysiącu. Pięciobój właśnie zyskał kilku fanów.


12:05 Gimastyka rytmiczna W tej konkurencji też mamy reprezentantkę. Joanna Mitrosz właśnie rozpoczęła eliminacje do konkursu finałwego.


12:07 Jadący po Czechu Rosjanin Andriej Mojsiejew nie miał już takich kłopotów. Pojechał bardzo dobrze, a po zakończeniu przejazdu błysnął umiejętnościami lingwistycznymi pokrzykując: "yes, yes". - Powinien powiedzieć "da, da" - skwitował telewizyjny komentator.


12:17 Taekwondo Amerykanin Mark Lopez awansował do finału turnieju taekwondo w wadze do 68 kg. Nie powiodło się jego siostrze, Dianie Lopez, która w kategorii 57 kg przegrała z Turczynką Azize Tanrikulu. W piątek będzie jeszcze walczył Steven Lopez, w kat. 80 kg, który od lat jest niepokonany. Mimo porażki Diany, zdecydowanie ogłaszamy Lopezów najgroźniejszym rodzeństwem od czasu braci Daltonów.


12:20 Pięcioboiści nadużywają naszej nowonabytej sympatii i nie chcą widowiskowo spadać z koni. Zamiast tego więc proponujemy Wam dwa tysiące słów o Norweżce Kjersti Tysse Platze wicemistrzyni olimpijskiej w chodzie na 20 km. W tym wypadku bardziej ze względu na formę niż na treść.





12:30 Już tę piosenkę podczas igrzysk wklejaliśmy, ale cóż, nasze skojarzenia z chodem są jednoznaczne.



12:37 Ok, nie do końca o to nam chodziło. Koń Francuza o swojsko brzmiącym nazwisku, Johna Zakrzewskiego się przewrócił, a wstając kilkakrotnie kopnął jeźdźca. Wyglądało to naprawdę makabrycznie. Francuz jednak po chwili wstał, a nawet z powrotem wsiadł na konia. Przejazdu nie skończył, ale parkur opuścił konno.


12:40 A to było już bardziej humorystyczne. Chińczyk Zhong Rong Cao, jadący na koniu ChuChu na jednej z przeszkód przestał jechać na koniu ChuChu, a zaczął szybować nad koniem ChuChu. Koń wierzgnął, a Chińczyk wyleciał jak z katapunlty, ale również szybko wstał, ponownie dosiadł wierzchowca i dokończył przejazd.


12:50 Na osobną wzmiankę zasługują imiona koni w tym konkursie. A może powinniśmy napisać imiona konikoni, bo najwyraźniej chiński koń musi być obojga-acz-identycznych-imion. Na przykład: YangYang, NingNing, QiangQiang, NaoNao, BeiBei, LiangLiang czy HuoHuo. Gdyby to był dowcip, ostatni z koni nazywałby się Juan Pablo Vessermiller, ale niestety to nie żart. Nasze ulubione końskie imiona - LeLe, NiNi, BuBu i GeGe - jeszcze podkreślają slapstickowy charakter całego konkursu.


13:05 Lekkoatletyka: Tymczasem trwają eliminacje biegu na 1500 m kobiet.


13:10 Właśnie biegnie Lidia Chojecka, w połowie dystansu zajmuje miejsce zaszczytne.

W pierwszym biegu startowała Anna Jakubczak i zajęła siódme miejsce. Znaczy się - finału nie będzie.


13:12 Ostatnie okrążenie. Chojecka przedostatnia. I już ostatnia. Gdyby to było kolarstwo, to rywalki byłyby ucieczką, a Polka jednoosobowym peletonem.


13:13 Chojecka na mecie na zaszczytnym miejscu. Odpowiadając na zadane pytanie: nie, repasaży nie ma.


13:15 Polskiej szkoły rzutów odcinek kolejny - w finale rzutu oszczepem startuje Barbara Madejczyk.


13:16 Jeszcze o chińskich koniach. Wojtek:
W języku chińskim reduplikacja sylaby (czyli powtórzenie) jest bardzo często stosowana. W imionach dzieci ta taka forma odpowiada naszemu zdrobnieniu, zatem wszystkie konie Chińczycy, jak widać, traktują czule.


13:20 Chińskie konie kontratakują, czyli kolejne imiona: PiPi, QiQi i HeHe. To ostatnie prawdopodobnie na cześć Jacka Gmocha.


13:26 Pobiegła Sylwia Ejdys, kolejna nasza biegaczka na 1500 m. Wypadła najlepiej z całej trójki, zajęła 6. miejsce. Wcześniej komentatorzy gorąco namawiali ją, by zabrała się z uciekająca "piątką", ale się nie udało. Była nadzieja, że awansuje do kolejnej rundy dzięki uzyskanemu czasowi, ale wiadomo, jak to z nadzieją jest...


13:28 Zamierzaliśmy właśnie wygłosić jakąś lekceważącą uwagę na temat kobiecej piłki ręcznej, a tu takie emocje. Koreanki w ćwierćfinale z Norweżkami wyrównującą bramkę zdobyły na trzy sekundy przed końcem i zaczęły to celebrować. Zamiast celebrować trzeba było grać, bo Norweżki natychmiast pobiegły do przodu i w ostatniej sekundzie rzuciły jeszcze zwycięską bramkę.


13:30 Za kilka minut pierwszy z dzisiejszych finałów - 200 m kobiet. W zasadzie sprowadza się on do meczu lekkoatletycznego USA - Jamajka, bo na osiem startujących zawodniczek trzy są ze Stanów Zjednoczonych i trzy z Jamajki.


13:37 Mecz, zgodnie z prognozami, wygrywają Jamajki 2:1. Złoto dla Veroniki Campbell-Brown, brąz dla Kerron Stewart. Serbro - Amerykanka Alysson Felix.


13:45 Za niespełna dwie godziny startuje nasz człowiek, czyli płotkarz Artur Noga. Człowiek, który chyba strasznie lubi zwierzęta, bo co i rusz do jakiegoś się przyrównuje lub nie przyrównuje.
Takiemu wysokiemu wielbłądowi jak ja - 196 cm, trudno jest szybko ruszyć, ale gdy się już rozpędzi, to biegnie jak byk z jednym rogiem. A że w finale nie mam nic do stracenia, to wystartuję jak byk z dwoma rogami.

Lub nie przyrównuje, bo jak powiedział rano:
Nie będę koniem do bicia.

Wiemy, że już to cytowaliśmy, ale nie mogliśmy się powstrzymać, żeby nie powtórzyć.


13:58 Za moment pobiegną pięcioboiści (na 3000 m), ale tym nie będziemy się jakoś szczególnie emocjonować. Obawiamy się bowiem, że tu już żadnych koni nie będzie.


14:05 A Barbara Madejczyk rzuca oszczepem w finale. Pierwszy rzut 58,74m. Drugi rzut 59,16m. Na cztery rundy przed końcem jest siódma.


14:08 Półfinał 800m, to wszystko na co było stać Marcina Lewandowskiego. Był siódmy w swoim biegu.


14:09 Jeszcze przed kontrowersyjnym Arturem Nogą wystartują polskie sztafety 4x100m. O 14:20 mężczyźni. O 14:50 Kobiety.


14:11 Koniec pięcioboju - złoto zdobył Andriej Mojsiejew. Na zakończenie - hołd dla jeżdżących konno pięcioboistów. Aż trzy tysiące słów, ale naprawdę, nie mogliśmy sie zdecydować.

Hop!


Bęc!


Łubudu!


14:12 W trzecim rzucie oszczep Barbary Madejczyk wbił się w Ptasie Gniazdo na odległości 58,67. Polka spada na ósme miejsce.


Najważniejsze wydarzenia dnia


14:22 A sztefata mężczyzn 4x100m wystartowała. Polacy też.


14:23 Sensacja! Amerykanie nie skończyli biegu i nie będzie ich w finale. Nasi też nie skończyli, ale to akurat nie jest sensacja. Wygrała w tym biegu sztafeta z Trynidadu i Tobago.


14:29 Tymczasem Barbara Madejczyk pali czwartą próbę, a w piątej uzyskała 58,21m. I dalej jest ósma.


14:40 Nie będzie medalu dla Polski w rzucie oszczepem kobiet . Barbara Madejczyk kończy konkurs na siódmym miejscu. Ostatnia, szósta próba była najlepsza 62,02m. Cztery metry od brązu. Wygrała po fenomentalnym rzucie w ostatniej serii Czeszka Barbora Spotakowa. Srebro dla Rosjanki Abakumowej, a brąz Christinie Obergfoll


14:42 A jednak jest medal dla Polski. Przynajmniej jeśli wierzyć BBC. Ich zdaniem Barbora Spotakowa jest Polką.



14:49 A teraz czas na naszą sztafetę 4x100 m.


14:50 Ruszyły!


14:51 I Amerykanki powtórzyły wyczyn swoich kolegów! Również zgubiły pałeczkę i również nie pobiegną w finale. A Polki na piątym miejscu.


14:58 Sensacja też w softballu. Amerykanki przegrały w finale z Japonkami. Tak, naprawdę nas to obchodzi. Generalnie softball nie obchodzi nikogo poza USA, ale tak się składa, że dwóch z nas igrzyska w Atenach oglądało w amerykańskiej telewizji, gdzie ze zwycięskiej drużyny softballowej zrobiono wielkie bohaterki. Generalnie drużyna wyskakiwała nawet z lodówek. Od tego czasu szczerze i serdecznie amerykańskich softballistek nie znosimy i ich porażki są miodem na nasze dusze.


15:05 A tymczasem dzięki czasowi nasze sprinterki awansowały do finału 4x100 m. Gdyby ich koledzy nie upuścili pałeczki...


15:10 Dzisiaj wszyscy w okolicy żyją występem Artura Nogi, dlatego atmosfera nerwowego oczekiwania udziela się i nam. Do pół godziny do godziny zero.


15:24 Za chwilę finał 400 m mężczyzn. Powinni być już na mecie, ale zaczęło się od falstartu. Będą dyskwalifikacje?


15:25 I koniec! Wygrywa Amerykanin LeShaun Merrit. Wspaniały finisz. A Jeremy Wariner, który miał być murowanym faworytem - drugi.

Do godziny zero - piętnaście minut.


15:33 Do godziny zero - siedem minut. No co, poddaliśmy się atmosferze oczekiwania.


15:35 Acha, żeby wszystko było jasne. Wcale nie twierdzimy, że Noga to nadzieja medalowa. Namaścić go możemy tylko w jednej jedynej sytuacji.


15:39 Ostatni głos rozsądku. Pan Lutek:
Głód sukcesów jest wielki ale wyluzujmy - Noga będzie góra szósty. Nie dmuchajmy balona bo upadek będzie bolesny jak chłopaków w 5- boju... Wszystkiego dobrego Nodze ale jak wygra to zjem własne gacie.

No właśnie, nie dmuchajmy. Do godziny zero - minuta.


15:41 Do godziny zero - eeee? Ktoś nas tu oszukuje. Minus minuta?


15:43 Płotkarze już na torze. Jest nasz człowiek!


15:44 Została minuta. Chyba. Kto panuje nad skojarzeniami - niech pierwszy rzuci w nas kamieniem.



15:46 Ruszyli! Biegnij i skacz, Artur, biegnij i skacz!


15:47 I dobiegli! Noga piąty. Niestety, nikt z faworytów się nie potknął. Wygrywa Dayron Robles. Nie, żeby było to jakiekolwiek zaskoczenie.


15:54 Piłka nożna Niemki wygrały 2:0 z Japonkami w meczu o trzecie miejsce. Bramki strzelała Fatmire Bajramaj. Wciąż trwa spotkanie o złoto Brazylia - USA. Póki co 0:0.


15:55 A, żeby wszystko było jasne. Dla Artura Nogi szacunek.


Najważniejsze wydarzenia dnia


16:17 A teraz coś z zupełnie innej beczki
Cztery konie zostały wycofane z powodu dopingu z dzisiejszego jeździeckiego konkursu skoków przez przeszkody.


16:19 Maciej:
Kiedy puściłem sobie Marsz Imperialny z podkładem wokalnym Przemysława Babiarza powaga sytuacji nabrała jeszcze większej powagi. A to chodziło jedynie o zwykłą Nogę Artura. Na szczęście Noga jedna i druga współgrały i mamy 5 miejsce w debiucie.

Pod tym podsumowaniem jesteśmy skłonni się podpisać, pomijając oczywiście zobowiązanie, że nie będziemy opowiadać oczywistych dowcipów.


16:25 Na igrzyskach jeszcze kilka wydarzeń, które jednak sobie i Wam odpuścimy. Zarówno drugą połowę finału piłki nożnej kobiet (na tę chwilę jest 0:0), biegi na 400 m dziesięcioboistów, jak również drugi nawrót skoku przez przeszkody. Emocji związanych z jeździectwem nam na dziś już wystarczy. Dziękujemy bardzo i zapraszamy na jutro.