Sport.pl

Ekstremalny bilard

Umówmy się, że bilard to lepszy sposób na spędzanie wolnego czasu niż dyscyplina sportowa. Rzadko kiedy transmisji z zawodów udaje się wzbudzić w nas jakieś większe emocje. Najwyraźniej podobnie czują Australijczycy, którzy postanowili wywrócić świat bilarda do góry nogami, poprzez wynalezienie Savage Speedballa.
Nazywanie tej odmiany bilarda "ekstremalną" to pewne nadużycie. To po prostu jego szybsza i przez to mniej nudna wersja rozgrywana na sześciokątnym stole, ale to wystarczyło by pojawili się jej pasjonaci, zrzeszeni przede wszystkim wokół dwóch największych stron o tym sporcie: SavageSpeedball.tv i SavageSpeedball.com. Zawodnik ma za zadanie umieścić w kieszeniach najpierw żółte bile, potem czerwoną a na końcu białą i zrobić to szybciej niż pozostali, jednocześnie pokonując przy stole jak najkrótszy dystans. Jak możemy przeczytać na stronach internetowych poświęconych tej dyscyplinie, "ta nowa i ekscytująca gra jest wielowymiarowa i przyprawiająca o dreszcze. Na tle innych, nasz stół promieniuje seksapilem, świetnie nadaje się do telewizji i zadowoli wszystkich koneserów." Jak z tym seksapilem i medialnością, możecie przekonać się sami:



Zastanawiamy się tylko, czemu podczas rozgrywki, oprócz czasu i dystansu, mierzony jest także puls gracza? Podejrzewamy, że kto jak kto, ale bilardziści akurat problemów z przyspieszonym biciem serca nie mają i nawet Savage Speedball tego nie zmieni, przynajmniej do czasu, aż ktoś wymyśli nową odmianę tej gry, z wykorzystaniem płonących kijów, wygłodniałych lwów i ruchomych piasków. Wtedy z chęcią do tematu powrócimy.