Sport.pl

Sprawić, że kibice przeciwnika wychodzą na głupków? Bezcenne

Nikt bardziej niż "Z Czuba", nie potrafi docenić dobrego żartu. Dlatego uważamy, że uczeń amerykańskiej szkoły średniej, który sprawił, że kibice pewnej drużyny futbolowej, utworzyli podczas meczu napis "We suck" zasługuje na uznanie. Niestety nie wszyscy znają się na żartach.
17-letni Kyle Garchar, kibic futbolistów Hilliard Davidson High School, poświęcił trzy dni, na przygotowanie największego sportowego psikusa, od czasu... no cóż, od 3 lat - ale o tym później. Nie zmienia to faktu, że dowcip, choć powielony, nadal jest przedni. Davidson od dawna rywalizuje ze szkołą "zza miedzy", czyli Hillard Darby. Garchar, wraz z dwójką znajomych, postanowił ośmieszyć rywali i podszywając się pod kibiców Darby, zachęcił pozostałych zwolenników tej drużyny, do małego happeningu na trybunach. Rozdał białe i czarne kartki, każdą przypisaną do konkretnego miejsca, które uniesione jednocześnie, miały utworzyć napis "Go Darby". Pomysł się przyjął i kibice Darby, na początku trzeciej części piątkowego meczu, jak jeden mąż, wznieśli czarno-białe plansze, które jednak zamiast w napis zagrzewający do boju, zamieniły się w napis "We suck". Zakładamy, że znaczenie terminu ''suck'' jest Wam znane. Podpowiadamy - nie chodzi o to. Żeby było ciekawiej, efekt można obejrzeć na YouTube:



Uważamy, że wyszło śmiesznie, oczywiście z punktu widzenia sympatyków Davidson, (a nie 800 rodziców, nauczycieli i wychowanków Darby, którym dziękują za pomoc autorzy żartu). Jednak władze szkoły, do której uczęszcza żartowniś, wykazały się niewielkim poczuciem humoru i zawiesiły na kilka dni w prawach ucznia, sprawców zamieszania.

Według nas, akurat takie przejawy wojny pomiędzy kibicami zwaśnionych drużyn, są jak najbardziej zdrowe, więc puenta, w której sprawcy zostają surowo ukarani niezbyt nam podoba. Dlatego też warto wspomnieć, że całkowicie inne konsekwencje, dla innych żartownisiów, przyniósł taki sam figiel, spłatany w 2004 roku przez studentów Yale, odwiecznym rywalom z Harvardu. Cały żart miał identyczny finał, z tym, że zorganizowany został z większym rozmachem. Kibice futbolistów Yale, dla zyskania wiarygodności, założyli fikcyjny klub kibica Harvardu i dopingowali ich podczas meczów - całą akcję, można oczywiście obejrzeć.



Tutaj jednak nikt nie został ukarany, a pomysłodawcy całego przedsięwzięcia stworzyli później stronę harvardsucks.org. Za jej pośrednictwem sprzedawali zdjęcia, uwieczniające ponad 1800 fanów Harvardu obwieszczających wszem i wobec, że "ssą". Stały się one niezwykle popularne wśród znanych absolwentów Yale, w tym wielu polityków, którzy kupowali je w prezencie dla swoich kolegów po Harvardzie. Zebrane w ten sposób 3000 dolarów, zostały przekazane ofiarom Tsunami.

Jeśli jest jakaś petycja w sprawie przywrócenia Kyle'a Garchara w prawach ucznia, to "Z Czuba" chętnie się pod nią podpisze. W końcu - dobry żart, tynfawart.