Polska ośmiornica Paul jest słonicą oraz dwoma kogutami. I żadne z nich nie ma na imię Paul

Paul był bohaterem mundialu 2010, kiedy typował prawidłowe wyniki meczów, a potem niestety umarł. O to wciąż podejrzewa się mafię bukmacherską, na którą wraz z pojawieniem się Paula padł blady strach. Dlatego będziemy musieli chronić tak jak się da słonicę Cittę z krakowskiego zoo. Oraz pewną parę kur. Kogutów, znaczy się.

Pokaż jak kibicujesz i wygraj nagrodę - weź udział w konkursie

Redakcja RMF FM zorganizowała specjalne eliminacje, mające wyłonić najlepiej znające się na sporcie spośród typujących zwierzaków i najlepiej typujące spośród tych zwierzaków, które znają się na sporcie. Odpadły papuga i osioł, a słonica Citta wytypowała skutecznie między innymi zwycięzcę finału Ligi Mistrzów Bayern - Chelsea i co za tym idzie wygrała w konkursie.

Dzięki temu przez całe Euro będzie podawać nam wyniki jeszcze przed rozpoczęciem spotkań. Wszystko będzie się odbywać na klasycznej i znanej już zasadzie. Citta dostanie do wyboru trzy owoce: dwa z flagami państw grających w meczu i jeden oznaczający remis. Istnieje też szansa, że podczas Euro 2012 zrobi większą karierę niż którykolwiek z naszych piłkarzy (Robert Lewandowski nie zalicza się do zbioru ''nasi piłkarze'', bo jest za dobry w piłkę). Trzymamy jednak kciuki, żeby tak się nie stało. To znaczy trzymamy trąbę.

Citta to jednak jeszcze nie wszystko. Są jeszcze Gerwazy i Protazy, dwa samce kurek jedwabistych z warszawskiego zoo. Czyli koguty. Czyli faktycznie ''Koko koko, Euro spoko''. Dlaczego dwa? Żeby w dzień, kiedy będą rozgrywane dwa spotkania, mogły podzielić się meczami i typować każdy swój. Oczywiście typować w klasyczny sposób (trzy miski, dwie flagi, jeden rosół w razie niepowodzenia). Znając życie to do samego Euro wszyscy postanowią na nim zbić pieniądze, zatem typujących zwierzaków pojawi się bez liku.

ŁM

DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOKU