Sport.pl

Poligon: Kac Lizbona vs. kac Liege czyli zapowiedź XIX kolejki Ekstraklasy

- I! Am! Very! Disappointed! - wrzasnął pan Zorg.
- If you want something done - do it yourself! - wzruszyli ramionami piłkarze Legii i Wisły.
- Ta skrzynia jest pusta - zgrzytnęli zębami prezesi, zaglądając do klubowej kasy - Pusta. Przeciwieństwo ''pełnej''. Czy ktoś nam to wyjaśni?
- Commercials! Commercials! - krzyknął przerażony dwugłos trenerski.
- Tłumaczę... - uśmiechnęła się królewna uwięziona w wieży, hi hi, czarny sztylet - Ratunku! Ratunku!

W roli rycerza Bolka z Sierocińca wystąpiły połączone siły krakowsko-warszawskie. ''Doloż moja, doloż'' robili kibice.

Łódzki KS - Lechia Gdańsk (piątek, godz. 18:00)

22.08.2011 GDANSK , MECZ LECHIA GDANSK - LKS LODZ NA STADIONIE PGE ARENA O MISTRZOSTWO T - MOBILE EKSTRAKLASY .  FOT. RENATA DABROWSKA / AGENCJA GAZETA

''Być albo nie być - oto jest pytanie''... Trener Janas zgłosił niedawno gotowość do okiełznania Patryka Małeckiego, ale sądząc po postawie drużyny trenera Janasa w meczu z Cracovią, taka próba mogłaby się skończyć serią pompek, przysiadów i ''Jak długo na Wawelu'', ale w wykonaniu trenera. Przed Lechią kolejny mecz o sześć punktów z mieszkańcem dolnej strefy stanów niskich. Wygrana może dać ''być''. Przegrana może dać ''nie być''. Remis może nie być dać zadowalać. W Łodzi - lekki optymizm. W końcu Piotr Świerczewski zawsze może zadzwonić do Avrama Blanca i Laurenta Granta albo odwrotnie. A do kogo może zadzwonić trener Janas, hę?

Ruch Chorzów - Lech Poznań (piątek, godz. 20:30)

19.08.2011 WRONKI , ARTJOMS RUDNEVS (C) PODCZAS MECZU 4. KOLEJKI PILKARSKIEJ EKSTRAKLASY LECH POZNAN ( NIEBIESKIE KOSZULKI ) - RUCH CHORZOW ( BIALE KOSZULKI ) .  FOT. LUKASZ OGRODOWCZYK / AGENCJA GAZETA

Gdyby się uprzeć cyferkowo i tabelarycznie, to w przypadku wygranej Ruchu i ewentualnej przegranej Polonii Warszawa, przed Lechem znalazłby się Widzew Łódź. Powyższe zdanie nieodpłatnie przekazuję sztabowi szkoleniowemu ''Kolejorza'' do wykorzystania w celach motywacyjno-ambicjonalnych. Sztabowi Ruchu nie potrzeba pomocy - sam jest w stanie zmotywować drużynę odpowiednio, a efekty widzimy. Mecz prowadzi pan sędzia Stefański, więc uwaga na ataki pomocników z podwójnej krótkiej i napastników uderzających z tak zwanego ''pipe'a''.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Zagłębie Lubin (sobota, godz. 13:30)

09.12.2011 BIELSKO BIALA , SYLWESTER PATEJUK PODCZS MECZU PILKI NOZNEJ POMIEDZY DRUZYNAMI PODBESKIDZIE BIELSKO BIALA I GKS BELCHATOW .  FOT . BARTLOMIEJ BARCZYK /  AGENCJA GAZETA

- Głos zabierze pan poseł Garbowski.
- Panie marszałku, panowie posłowie... Nie po raz pierwszy staje mi przychodzić na mecz ligowy o tak wczesnej porze, bodaj w październiku prowadziłem mecz Ruchu z Widzewem i on także rozgrywany był zaraz po śniadaniu. W związku z powyższym wnoszę formalny wniosek o niedyskutowanie ze mną i niekomentowanie moich decyzji, albowiem pożyczam sobie od pana marszałka laskę i mogę nią niechcący zainterpelować komentujących ''w mientkie''.

Cracovia - Jagiellonia Białystok (sobota, godz. 15:45)

21.08.2011 BIALYSTOK , ARKADIUSZ RADOMSKI , MARKO CETKOVIC I MILOS KOSANOVIC PODCZAS MECZU EKSTRAKLASY JAGIELLONIA BIALYSTOK - CRACOVIA KRAKOW NA STADIONIE MIEJSKIM PRZY ULICY SLONECZNEJ .  FOT . MARCIN ONUFRYJUK / AGENCJA GAZETA

Jagiellonia gra na wyjeździe - to raz. Grę Jagiellonii na wyjazdach czasem ciężko nazwać grą - to dwa. Sędziuje pan sędzia Raczkowski (ten sam, który prowadził jesienny mecz ''Pasów'' z Górnikiem Zabrze) - to trzy. Koen van der Biezen trafił po raz drugi, czyli jego pierwsza bramka nie była przypadkiem - to cztery. Ale za to drużyna z Białegostoku ma nowe garnitury, w których prezentuje się szykownie i elegancko, a trener Hajto zawsze może wyjąć telefon i zadzwonić do... hmm... o, do Piotra Świerczewskiego może zadzwonić!

Polonia Warszawa - Widzew Łódź (sobota, godz. 18:00)

20.08.2011 LODZ , (L) (P) PAWEL WSZOLEK , MECZ 4 KOLEJKI EKSTRAKLASY WIDZEW LODZ POLONIA WARSZAWA NA STADIONIE PRZY AL PILSUDSKIEGO .   FOT. TOMASZ STANCZAK / AGENCJA GAZETA

''Grajmy swoje! Pewnie jak dwa razy dwa.
Grajmy swoje - Legia wciąż problemy ma.
Umieśćmy piłkę w bramki oknie,
bo może Śląsk się znowu potknie...
Panowie! Grajmy swoje! Grajmy swoje!
Może to coś da, kto wie?''

Śląsk Wrocław - Legia Warszawa (niedziela, godz. 14:30)

21.08.2011 WARSZAWA . SEBASTIAN MILA , IVICA VRDOLJAK , PIOTR CWIELONG PODCZAS MECZU EKSTRAKLASY LEGIA WARSZAWA - SLASK WROCLAW .   FOT. KUBA ATYS / AGENCJA GAZETA

Teoretycznie - mecz kolejki. Mecz kolejki, bo przegrana Legii kończy jej marzenia o tytule mistrza, co w połączeniu z porażką w Lizbonie może dać w klubie ''efekt starej miotły'', wyrażający się zwrotem: ''Won! Won! Odesłać wszystkich do jasnej cholery! Niech im zapłacą po pół dniówki!''. A ''teoretycznie'' - bo wiadomo, jak to z meczami kolejki bywa: nastawi się człowiek, paluszki kupi i colę, usiądzie wygodnie w fotelu... I potem się człowiek budzi, a tu paluszki dzieci zjadły, cola wylała się na spodnie, zaś telewizyjny komentatorzy narzekają, że spodziewali się po tym meczu więcej.

Wisła Kraków - Korona Kielce (niedziela, godz. 17:00)

20.08.2011 KIELCE , LUKASZ GARGULA (L) I TOMASZ LISOWSKI  PODCZAS MECZU KORONA KIELCE - WISLA KRAKOW .  FOT. JAROSLAW KUBALSKI / AGENCJA GAZETA

Najpóźniej w piątej minucie meczu Cwetan Genkow wyłoży się w polu karnym Korony i zacznie molić pana sędziego Marciniaka o rzut karny (zakład?). I tu szok - pan sędzia Dwa Karne pokaże Bułgarowi, żeby wstawał i to krucha, bo zarobi żółtą kartkę. Następny w kolejce będzie niejaki Nunez Gerwazy, który chwyci się za twarz, sugerując kontuzję Protazy... yyy... protezy. Obie drużyny mają komfortową sytuację: Korona może tłumaczyć się grą w jaskini lwa (w roli lwa - Smok Wawelski), a Wisła tradycyjnie opowie o byciu jeszcze myślami na meczu, który kończył jej karierę w pucharach.

No, dobra - poważnie: mecz walki, Korona biega, Wisła pcha, tempo ''zdanża'', Garguła strzela, Jamróz kręci Jaliensem, a Genkow naprawdę się wywala i moli, bo to jest Genkow i tak już ma.

GKS Bełchatów - Górnik Zabrze (poniedziałek, godz. 18:30)

20.08.2011 ZABRZE , ADAM BANAS ( L ) I MARCIN ZEWLAKOW  PODCZAS MECZU T -  MOBILE EKSTRAKALASA POMIEDZY DRUZYNAMI : GORNIK ZABRZE - PGE GKS BELCHATOW .   FOT . DAWID CHALIMONIUK /  AGENCJA GAZETA

Gdyby GKS Bełchatów zagrał tak, jak z Lechem, a Górnik Zabrze zagrał tak, jak z Legią... I gdyby Tomasz Wróbel grał jak Paweł Olkowski, a Paweł Olkowski jak Tomasz Wróbel... I gdyby jeszcze było ciepło, sucho i na trybunach zasiadło... a, co mi tam - raz mogę zaszaleć i przesadzić!... cztery tysiące ludzi. Słucham?... No dobrze, to umawiamy się, że widzów będzie mało, ale niech poziom będzie wyższy niż we czwartek, dobrze?

Andrzej Kałwa

Poligon to rubryka Z czuba.pl w której Andrzej Kałwa pisze o polskiej ligowej rzeczywistości, która jaka jest - każdy widzi, a niektórzy nawet sądzą, że ją rozumieją.

DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOKU

Więcej o: